Z folii odarta: Dominion: Imperium

Ostatnie dwa lata (2015 i 2016 r.) należy niewątpliwie uznać za sukces, jeśli chodzi o pomysł wydawania po polsku karcianek z licznej rodziny Dominiona. Po udanej kampanii crowdfundingowej w 2015 r. na sklepowe półki powróciła pierwsza, podstawowa część gry (którą miałem przyjemność recenzować , przy okazji wspomniałem też o historii wcześniejszych polskich wydań gier z tej serii). […]

Z folii odarta: Dominion: Złoty Wiek

Tłuste lata w polskiej rodzinie Dominiona Ponad rok temu na rynek powróciła w nowej odsłonie polska wersja Dominiona, o czym miałem przyjemność napisać tutaj. Zgodnie z zapowiedziami Wydawcy, wyrażałem wtedy nadzieję, że polscy gracze będą mogli cieszyć się wkrótce kolejnymi częściami tej słynnej karcianki. I tak się rzeczywiście stało. I to od razu potrójnie, ponieważ w […]

Z folii odarta: Terraformacja Marsa

Niespełna rok temu na ekranach kin święciła triumfy (średnia, moim zdaniem) ekranizacja książki (przy niej natomiast bawiłem się naprawdę sympatycznie), w której główny bohater został nieumyślnie pozostawiony na Marsie, podczas przymusowej ewakuacji misji naukowej. Jako jedyny człowiek na tej planecie, musiał zdać się na pozostawione zasoby i sprzęt, a przede wszystkim na swoją wiedzę, dzięki […]

Z folii odarta: Lewis & Clark

Prolog Ponieważ wiele osób (ja też), przy okazji pojawienia się nowej gry na rynku, interesuje się wszelkimi kwestiami dotyczącymi jej wydania, pomyślałem sobie, że jeśli będę miał okazję nabyć nowy tytuł, to wrzucę kilka fotek wraz z subiektywnym komentarzem. Pomysł oczywiście nie jest oryginalny, w sieci można znaleźć dużo tego typu prezentacji (również w formie […]

Panel klimatyczny – c.d.

Jako że zacna część znadplanszowej braci spotkała się ostatnio na panelu klimatycznym w wirtualnej sali (wyłożonej panelami?), pozwolę sobie też wygłosić krótki odczyt w kwestii klimatu. Skoro sala jeszcze wynajęta, słuchaczom już się znudziło rysowanie na notatkach, a do obiadu jeszcze 40 minut, to może uda mi się na chwilę złapać Waszą uwagę. Póki temat […]

Duże jest piękne? Pudło!

W pierwszym felietonie pochyliłem się trochę nad emocjami związanymi z planszówkami. Wspominałem w nim m.in. o radości związanej z otwieraniem nowo nabytej gry i ekscytowaniem się „jeszcze ciepłymi” elementami. Oczywiście dla prawdziwego planszoholika takie chwile nie mogą być niczym innym, jak czystą przyjemnością (chyba że się nie jest prawdziwym planszoholikiem i na przykład marzy się […]

Witaj przygodo! (Mage Knight)

Witaj strudzony wędrowcze! Usiądź, uracz się piwem (raczej cienkie, prawdę mówiąc) i posłuchaj mojej opowieści. Zanim posądzisz mnie o autorecykling, pozwól że wykonam, jak to mówią w krainach środka, ucieczkę do przodu i od razu się do czegoś przyznam. Moja opowieść nie powstała przed chwilą, tylko w dawnych czasach, kiedy mój syn (dziś już liczy […]

Pozostałe wpisy